Zaparz mi zielonej herbaty!

Od jakiegoś czasu moją ulubioną herbatą stała się własnie zielona. Nie trzeba jej słodzić, a smakuje genialnie. Jest podobno prawdziwym eliksirem młodości i wspomaga prawidłową pracę układu immunologicznego. 


Po pierwsze jeśli myślisz o pozbyciu się zbędnych kilku kilogramów, zacznij swoją przygodę z zieloną herbatę. Substancje zawarte w niej (kofeina, wit. B, polifenole i katechiny itd) skutecznie przyspieszają przemianę materii i zmniejszają apetyt. 

Zielona herbata zwiększa również aktywność enzymów biorących udział w trawieniu, dobrze wpływa na nasz metabolizm oraz przyspiesza utlenianie tłuszczów.

Herbata parzona chwilkę dłużej, redukuje stres, działa bardzo odprężająco na nasze ciało i umysł. Regularne picie kilku kubeczków dziennie zapobiega depresji oraz zmniejsza ryzyko zachorowania na arteriosklerozę. 

Jednak pamiętajcie, że we wszystkim trzeba znać umiar. Kobiety w ciąży oraz młode mamy powinny ograniczyć picie zielonej herbaty. Istnieje ryzyko, że dziecko urodzi się z wadami np. układu nerwowego, a nadmierne spożywanie kofeiny zawartej w zielonej herbacie, może być przyczyną poronień.

Nie można też popijać  żadnych leków zieloną herbatą! Może to skutkować zawrotami głowy, wzrostem ciśnienia czy przyspieszonym rytmem serca. 

Moja rada: Umiar! Zawsze znajdziemy wady i zalety. Nie możemy dać się zwariować. 

3 komentarze:

  1. U mnie zielona herbata króluje już kolejny rok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja niestety nie mogę się przekonać, mimo że wiem o jej wszystkich zaletach.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie piję zielonej, w ogóle jestem wybredna. nawet kawy nie piję, a herbatę tylko czarną :P , może się kiedyś przekonam do innych / smakowych itp.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 I JAK W DOMU , Blogger